Parafialna Orkiestra Dęta

26.11.2006 roku: Brzezina Janusz (baryton); Czech Arkadiusz (flet); Frankowski Henryk (waltornia); Frankowski Gabriel (trąbka); Hajda Ryszard (trąbka); Kasprzyk Konrad (trąbka; gospodarz); Michalski Mateusz (puzon); Neuman Daniel (puzon); Lis Mateusz (tuba); Mróz Lucjan (puzon); Pfeifer Jacek (saksofon); Sitek Wojciech (trąbka); Skrabania Marcin (trąbka); Skrabania Piotr (trabka); Tobor Marian (klarnet); Toman Edward (trąbka); Trzeja Antoni (trąbka); Waloszczyk Paweł (puzon; kapelmistrz); Waloszczyk Grzegorz (puzon; zastępca kapelmistrza); Waloszczyk Robert (puzon); Waloszczyk Rudolf (trąbka); Wieczorek Jan (tuba); Wylężek Piotr (Waltornia); Zdebel Józef (tenor; konserwator nut); Zowiślok Tomasz (puzon).

Jest ich niewielu, szesnastu. Są w różnym wieku, z różnym doświadczeniem, grają na różnych instrumentach. Ale jest jedno, co łączy ich wszystkich – muzyka. Parafialna orkiestra, bo o niej mowa, jest tym ważnym ogniwem naszej parafii, dzięki któremu takie uroczystości, jak pasterka, rezurekcja czy odpust parafialny stają się jeszcze bardziej wyjątkowe.

Odpust 1938r. Najstarsze zachowane zdjęcie orkiestry.

Odpust 1938r. Najstarsze zachowane zdjęcie orkiestry.

Początki działalności orkiestry sięgają pierwszych lat XX wieku i związane są z budową parafialnego kościoła. Po zakończeniu budowy sołtys Bobrownik a zarazem pierwszy kapelmistrz Hajda zebrał kilku chętnych uzdolnionych parafian rozdał im instrumenty i rozpoczęły się próby. Pierwszy występ nowo powstałej orkiestry miał miejsce podczas uroczystości poświęcenia kościoła. Pojętni uczniowie pana Hajdy szybko rozwinęli podstawowe umiejętności gry na instrumentach i swoimi koncertami uświetniali wszystkie znaczące dla parafii uroczystości: odpusty, kiermasze, pochody oraz wszelkie inne imprezy, których wówczas nie brakowało. Ważną ich funkcją było grywanie marszy podczas pielgrzymek do Piekar, bo jak wiadomo, przy takim akompaniamencie droga staje się łatwiejsza.

Rok 1955 - pielgrzymka na Górę św. Anny: ks. prob. Kuc (św. Trójca, Bytom), obok - kościelny Werzing, kapelmistrz - Przywara i gospodarz. Od prawej: Kukowka Karol, Okulus Waldemar, Wolf Franciszek, Michalski Franciszek, Misz Arnold, Wolf Antoni, Trzeja Paweł, Toman Edward, Zdebel Józef, Trzeja Antoni i Zdebel Jan.

Następcami kapelmistrza Hajdy byli panowie Przywara i Winszczyk. Za czasów ostatniego do orkiestry przybyło grono młodych muzyków.

W czasie okupacji młodzież w orkiestrze grała na rozmaitych instrumentach, zarówno dętych jak i smyczkowych. Po wojnie ówczesny organista komponował utwory specjalnie dla bobrownickich muzyków, które weszły na stałe do repertuaru orkiestry, a niektóre z nich wykonywane są przez nią do dzisiaj.

Dawniej muzykanci parafialni szkoleni byli jedynie przez kapelmistrzów, ale, co podkreślają starsi członkowie orkiestry, wkładali w muzykowanie dużo poświęcenia. Grali przede wszystkim z zamiłowania i potrzeby serca. Pierwsze „szlify” zdobywali w świetlicy, w której sekcję muzyczną prowadził pan Paweł Waloszczyk, muzyk – puzonista, który jest jednym z głównych filarów orkiestry. Przejął on także funkcję kapelmistrza.

Rok 1969: Surowiec Ignacy, Misz Gerhard, Zdebel Jan, Zyzik Józef, Jaworek Rudolf, Waloszczyk Paweł, Herbert Marek, Waloszczyk Paweł, Zdebel Józef, Rak Józef, Dziedzic Jan, Kocot Sylwester, Wieczorek Jan.

Dziś, obok bardziej doświadczonych muzyków, w naszej orkiestrze grywa też kilku młodszych instrumentalistów. Są oni zazwyczaj lepiej wykształceni, ponieważ zdobywają swoje umiejętności w szkołach muzycznych, ale chętnej młodzieży do zasilenia szeregów orkiestry wciąż jest za mało. Problemem jest także brak nowych muzyków grających na basie i tenorze, co jest związane z nieobecnością klas tych instrumentów w tarnogórskiej szkole muzycznej. Jak mówią starsi muzycy: „Trębaczy mamy pod dostatkiem. Same trąbki.” Kiedyś w skład orkiestry wchodzili prawie wyłącznie amatorzy.

Dziś wielu muzyków z wyższym wykształceniem zasila to grono. Nie oznacza to, że starsi doświadczeni jej członkowie odchodzą na emeryturę. Wręcz przeciwnie, to właśnie oni stanowią trzon orkiestry i dbają o to, co najważniejsze: chęć bezinteresownego działania dla dobra naszej wspólnoty parafialnej, za co z serca im wszystkim dziękujemy.

Boże Ciało 1987r.


Przeczytaj również notę biograficzną o Pawle Waloszczyku w Bobrownickim Pamiętniku>>>

Brak możliwości komentowania.